niedziela, 22 sierpnia 2010

Dlaczego EVS w Ghanie?

Pomysł wyjazdu na EVS (European Volunteer Service) zakiełkował wraz z przypadkową lekturą o tymże wolontariacie (tych, którym nazwa nie mówi nic, bądź też niewiele, zachęcam do zajrzenia na stronę www.mlodziez.org.pl - zakładka "akcja 2"). Było to jeszcze przed Erasmusem, który przyczynił się do sprecyzowania kierunku : jeśli EVS to najlepiej w Hiszpanii. Równolegle rosło moje marzenie o dłuższym wyjeździe do Afryki. Dlategoteż, gdy okazało się, że szanse wyjazdu na projekt do Hiszpanii są równe niemal zeru, a pojawiła się oferta projektu w Ghanie, decyzja była oczywista - w końcu marzenia są po to, by je spełniać.
Mój projekt to praca asystenta nauczyciela w szkole, w zakresie obejmującym nasze nauczanie początkowe. O tym co i jak dokładnie, będę pisać już na miejscu, bo na podstawie tego, co na papierze, można mieć tylko wyobrażenia, które nierzadko różnią się od rzeczywistości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz